Sobota, 12 września 2026
Imieniny: Maria, Gwidon, Radzimir
Polityka Krajowa 05.08.2026 Wideo

Premier ratuje nominacje asesorskie: 200 nowych sędziów odciąży sądy

Donald Tusk podpisał 200 nominacji asesorskich, ratując tym samym konstytucyjność powołań dokonanych przez prezydenta Nawrockiego. To realna szansa na odciążenie polskich sądów.
Wideo Premier ratuje nominacje asesorskie: 200 nowych sędziów odciąży sądy

Premier kontrasygnuje nominacje asesorów – koniec patu w sądach

W środę doszło do przełomowej decyzji w sprawie obsady stanowisk sędziowskich w Polsce. Premier Donald Tusk podpisał 200 dokumentów dotyczących nominacji asesorskich, które wcześniej wręczył prezydent Nawrocki. To działanie, choć formalnie rutynowe, w rzeczywistości kończy wielotygodniowy spór konstytucyjny, który mógł sparaliżować pracę wymiaru sprawiedliwości. Decyzja premiera została podjęta po tym, jak Krajowa Rada Sądownictwa jednoznacznie wskazała, że akty urzędowe prezydenta, które nie są wymienione w artykule 144 Konstytucji, wymagają kontrasygnaty szefa rządu. Bez niej wszystkie orzeczenia wydane przez tych asesorów mogłyby zostać uznane za nieważne, co doprowadziłoby do chaosu prawnego i dziesiątek tysięcy unieważnionych spraw.

To pierwszy tak jawny i groźny przypadek w historii III RP, kiedy głowa państwa – zamiast chronić ustawę zasadniczą – próbuje ją obchodzić. Premier w swoim wystąpieniu nie pozostawił złudzeń, że traktuje to jako celowe działanie wymierzone w stabilność państwa. Podkreślił, że nie ma zgody na żadne eksperymenty z konstytucją, a jego rola jako strażnika legalności jest tu kluczowa. Podpisanie dokumentów to nie tylko formalność, ale realna ochrona obywateli przed skutkami niekonstytucyjnych decyzji.

„Mamy do czynienia z niepotrzebnym, absurdalnym i groźnym zamachem na Konstytucję – po raz pierwszy w tak jawny i bardzo szkodliwy sposób, z bardzo złymi konsekwencjami dla asesorów, polskich sądów i tych, którzy czekają na ich orzeczenia.”

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

11 tysięcy spraw miesięcznie – realna ulga dla wymiaru sprawiedliwości

Nowo powołani asesorzy to nie kolejni urzędnicy, ale praktycznie sędziowie, którzy mogą orzekać w sądach rejonowych i okręgowych. Zgodnie z szacunkami, ta grupa 200 osób jest w stanie rozpatrywać od 10 do 11 tysięcy spraw miesięcznie. To ogromna liczba, która może znacząco skrócić kolejki do sądów, zwłaszcza w sprawach cywilnych i rodzinnych. W praktyce oznacza to, że obywatele szybciej doczekają się wyroków w sprawach rozwodowych, alimentacyjnych czy odszkodowawczych, a firmy – rozstrzygnięć sporów handlowych. Asesorzy to osoby, które przeszły już wieloletnie szkolenie i zdały egzamin sędziowski, więc ich wiedza i doświadczenie są niepodważalne.

Premier zwrócił uwagę, że cała ta sytuacja miała dramatyczny wydźwięk, ponieważ dwie instytucje – Prezydent RP i Trybunał Konstytucyjny – zamiast stać na straży konstytucji, zawiązały „coś na kształt politycznego spisku”. Gdyby nie szybka interwencja premiera, asesorzy mogliby rozpocząć pracę, ale ich wyroki byłyby podważane przez strony postępowań. To doprowadziłoby do paraliżu sądów i lawiny apelacji. Podpisanie nominacji przez Tuska sprawia, że wszystkie wydane przez nich orzeczenia będą w pełni legalne, a strony nie będą miały podstaw do ich kwestionowania z powodu braku kontrasygnaty. To niezwykle istotne dla budowania zaufania do polskiego wymiaru sprawiedliwości, które w ostatnich latach zostało mocno nadszarpnięte.

„Ta grupa 200 asesorów, gdyby została legalnie nominowana, mogłaby rozpatrywać miesięcznie od 10 do 11 tys. spraw, ponieważ asesorzy mogą orzekać, zanim zostaną sędziami. To orzekanie ma sens tylko wtedy, gdy jest legalne.”

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Bezpieczeństwo energetyczne w czasie upałów – rząd uspokaja

Premier odniósł się również do sytuacji w polskiej energetyce, która w ostatnich tygodniach przechodzi prawdziwy test wytrzymałości. Fala upałów, która nawiedziła cały kraj, spowodowała ograniczenie pracy części bloków w elektrowniach w Kozienicach i Połańcu. Powód jest prozaiczny – brak wystarczającej ilości wody do chłodzenia systemów. Mimo to, jak zapewnił szef rządu, nie ma obecnie zagrożenia blackoutem, a sytuacja jest pod pełną kontrolą. Polskie Sieci Elektroenergetyczne nie planują uruchomienia okresu przywołania na rynku mocy, co oznacza, że nie trzeba sięgać po dodatkowe jednostki rezerwowe. To dobra wiadomość dla gospodarstw domowych i przedsiębiorstw, które mogłyby obawiać się przerw w dostawach prądu.

Kluczową rolę w utrzymaniu stabilności systemu odegrały odnawialne źródła energii, zwłaszcza fotowoltaika. W słoneczne dni panele słoneczne produkują rekordowe ilości energii, kompensując spadki mocy w konwencjonalnych elektrowniach. Premier podkreślił, że polski miks energetyczny oparty na zróżnicowanych źródłach to ogromna zaleta, którą należy dalej rozwijać. Jego zdaniem konieczne są dalsze inwestycje w lądową energetykę wiatrową oraz morskie farmy wiatrowe na Bałtyku. To właśnie rozbudowa różnych źródeł energii pozwoli utrzymać stabilność systemu i uniezależnić się od wahań pogodowych. Współpraca z europejskimi sąsiadami – Niemcami, Szwecją i Czechami – w zakresie wymiany energii dodatkowo zwiększa bezpieczeństwo dostaw.

„Mieliśmy dziś spotkanie, aby ocenić, czy istnieje ryzyko wystąpienia jakiejkolwiek formy blackoutu. Mimo rekordowych temperatur, których się spodziewamy, nie ma dziś zagrożenia blackoutem. Sytuacja jest pod kontrolą.”

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Apel do pracodawców: chrońmy pracowników przed upałem

Premier zwrócił się także z ważnym apelem do wszystkich pracodawców w Polsce. Wysokie temperatury, które w ostatnich dniach przekraczają 30 stopni Celsjusza, stanowią realne zagrożenie dla zdrowia i życia osób pracujących na zewnątrz lub w słabo wentylowanych pomieszczeniach. Tusk przypomniał o rozporządzeniu Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, które określa maksymalną dopuszczalną temperaturę w miejscu pracy. Niestety, jak zauważył premier, w lipcu podczas poprzedniej fali upałów doszło do tragicznego zdarzenia – śmierci pracownika w jednym z zakładów. To pokazuje, że problem jest poważny i dotyczy praktycznie wszystkich sektorów gospodarki.

Premier zaapelował, aby pracodawcy zapoznali się z nowymi przepisami i traktowali je jako instruktaż do tworzenia bezpiecznych warunków pracy. W praktyce oznacza to zapewnienie pracownikom dostępu do wody, możliwości odpoczynku w cieniu, a w skrajnych przypadkach skrócenie czasu pracy lub przeniesienie jej na godziny poranne. To nie są tylko zalecenia, ale obowiązki wynikające z prawa pracy. Pracodawcy, którzy je zlekceważą, narażają się nie tylko na kary, ale przede wszystkim na odpowiedzialność za zdrowie i życie swoich podwładnych. W obliczu zmian klimatycznych, które sprawiają, że upały stają się coraz częstsze, takie działania są niezbędne.

„Ten dzień jest szczególny. Prognozy wskazują, żeby być bardzo ostrożnym, uważnym i reagować na wszystkie zagrożenia związane ze zbyt wysoką temperaturą. Praca w tych warunkach w niektórych miejscach jest po prostu nie do zniesienia.”

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Co to oznacza dla mieszkańców Grójca i regionu?

Decyzja premiera o podpisaniu nominacji asesorskich ma również bezpośrednie przełożenie na sytuację mieszkańców Grójca i całego powiatu grójeckiego. Sąd Rejonowy w Grójcu, który obsługuje sprawy z naszego regionu, od lat zmaga się z ogromnymi obciążeniami. Długie terminy rozpraw, przewlekłe postępowania i przeciążeni sędziowie to codzienność, którą odczuwają zarówno osoby prywatne, jak i lokalne firmy. Nowi asesorzy, którzy trafią do sądów w całym kraju, mogą znacząco skrócić czas oczekiwania na wyrok w sprawach cywilnych, rodzinnych czy gospodarczych. Dla mieszkańców Grójca oznacza to szybsze rozstrzygnięcia w sprawach o rozwód, podział majątku czy spory z kontrahentami. To także ulga dla lokalnych przedsiębiorców, którzy często muszą czekać miesiącami na prawomocne orzeczenia, co blokuje ich inwestycje.

W kontekście energetycznym, mieszkańcy Grójca mogą spać spokojnie – ryzyko blackoutu jest minimalne, a system energetyczny jest stabilny. Jednak apel premiera do pracodawców powinien być szczególnie wzięty pod uwagę w naszym regionie, gdzie wiele osób pracuje w sadach i gospodarstwach rolnych. W okresie zbiorów, kiedy temperatury sięgają zenitu, praca na polu jest wyjątkowo ciężka. Pracodawcy zatrudniający pracowników sezonowych powinni zadbać o odpowiednie przerwy, dostęp do cienia i wody, aby uniknąć tragedii podobnej do tej z lipca. Nowe przepisy to nie tylko formalność, ale realna ochrona dla ludzi, którzy każdego dnia ciężko pracują na nasze zaopatrzenie w owoce i warzywa.

Kontrasygnata – formalność, która ratuje porządek prawny

Cała sytuacja z nominacjami asesorskimi pokazuje, jak ważną rolę w polskim systemie politycznym odgrywa zasada kontrasygnaty. To nie jest jedynie techniczny wymóg, ale fundament podziału władzy i wzajemnej kontroli. Premier przypomniał, że jako szef rządu kontrasygnował tego typu dokumenty wszystkich poprzednich prezydentów, w tym Andrzeja Dudy. To standardowa praktyka, która nigdy wcześniej nie budziła wątpliwości. Obecna sytuacja, kiedy prezydent Nawrocki próbował pominąć premiera, to niebezpieczny precedens, który mógłby doprowadzić do zachwiania równowagi między władzami. Na szczęście szybka reakcja KRS i premiera zapobiegła kryzysowi.

Warto podkreślić, że decyzja premiera nie jest aktem wrogim wobec prezydenta, ale działaniem na rzecz stabilności państwa. Tusk jasno powiedział, że stara się rozwiązywać problemy bez emocji, ale jednocześnie nie pozwoli na łamanie konstytucji. Dla obywateli oznacza to, że ich prawa są chronione, a sądy działają w zgodzie z prawem. To buduje zaufanie do państwa i jego instytucji, które w ostatnich latach było wystawione na ciężką próbę. Mieszkańcy Grójca, podobnie jak wszyscy Polacy, mogą być pewni, że ich sprawy będą rozpatrywane przez legalnie powołanych sędziów, a wyroki nie zostaną podważone z powodów proceduralnych.

  • 200 asesorów otrzymało podpisane nominacje – to nowi sędziowie, którzy odciążą polskie sądy.
  • Nowi asesorzy rozpatrzą od 10 do 11 tysięcy spraw miesięcznie, co skróci kolejki do sądów.
  • Kontrasygnata premiera była konieczna zgodnie z artykułem 144 Konstytucji – bez niej orzeczenia byłyby nieważne.
  • W elektrowniach w Kozienicach i Połańcu ograniczono pracę bloków z powodu upałów, ale nie ma zagrożenia blackoutem.
  • Fotowoltaika dostarcza rekordowe ilości energii, wspierając system w czasie upałów.
  • Premier zaapelował o przestrzeganie rozporządzenia MRPiPS dotyczącego maksymalnej temperatury w pracy.