Sobota, 12 września 2026
Imieniny: Maria, Gwidon, Radzimir
Polityka Krajowa 10.07.2026 Wideo

Pierwszy prąd z Baltic Power popłynął do sieci. Ważny krok dla polskiej energetyki

Pierwsza energia z morskiej farmy wiatrowej Baltic Power trafiła do stacji elektroenergetycznej w Choczewie. To kolejny etap budowy polskiego systemu opartego na energii z Bałtyku.
Wideo Pierwszy prąd z Baltic Power popłynął do sieci. Ważny krok dla polskiej energetyki

Pierwszy prąd z polskiej farmy wiatrowej na Bałtyku

Do krajowej sieci trafiła pierwsza energia wytworzona przez Baltic Power, czyli pierwszą polską morską farmę wiatrową. Prąd został skierowany do stacji elektroenergetycznej w Choczewie, co oznacza wejście projektu w kluczową fazę testów i rozruchu. Premier Donald Tusk nazwał ten moment historycznym i podkreślił, że jest to technologiczny sukces Polski. W praktyce oznacza to, że inwestycja, która przez lata pozostawała na etapie budowy i przygotowań, zaczyna realnie zasilać system energetyczny.

Znaczenie tego wydarzenia wykracza poza samą produkcję prądu. Morska energetyka wiatrowa ma zmniejszać zależność kraju od paliw importowanych i od wahań cen na światowych rynkach. Dla odbiorców energii ważne jest nie tylko to, skąd prąd płynie, ale też jak stabilny jest cały system, który ma ograniczać ryzyko związane z kryzysami międzynarodowymi. W tym sensie uruchomienie pierwszego przesyłu z Baltic Power wpisuje się w szerszą zmianę w polskiej energetyce.

"To historyczny moment - właśnie popłynął pierwszy prąd z polskiej morskiej farmy wiatrowej. To technologiczne zwycięstwo Polski"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Choczewo jako nowy węzeł przesyłu energii

Energia z farmy Baltic Power trafia do stacji elektroenergetycznej 400 kV w Choczewie, która jest największym tego typu obiektem w Polsce. Obiekt ten stanie się jednym z najważniejszych punktów odbioru energii z morskich farm wiatrowych na Bałtyku. Sama stacja zajmuje 25 hektarów, co pokazuje skalę infrastruktury potrzebnej do przyjęcia mocy z nowych źródeł. Bez takich instalacji nawet duże farmy na morzu nie mogłyby zasilać sieci w sposób ciągły i bezpieczny.

Włączenie Choczewa do systemu ma praktyczny wymiar dla zwykłych odbiorców energii. Im więcej źródeł zasilania i im lepiej rozbudowana infrastruktura przesyłowa, tym większa odporność całego systemu na awarie, skoki cen i problemy z dostawami. Dla regionu oznacza to także rozwój zaplecza technicznego, które może wspierać kolejne inwestycje w energetykę na Pomorzu. Władze wskazują, że to właśnie tutaj zaczyna się budowa nowego energetycznego centrum kraju.

Skala Baltic Power i znaczenie dla bezpieczeństwa energetycznego

Baltic Power jest realizowana przez Orlen we współpracy z kanadyjską firmą Northland Power. To jedno z największych przedsięwzięć morskiej energetyki wiatrowej w Europie, a jego parametry pokazują, dlaczego projekt ma duże znaczenie dla krajowego systemu. Farma powstaje około 23 km od wybrzeża, na wysokości Choczewa i Łeby, a jej moc ma wynieść około 1,2 GW. Roczna produkcja energii ma sięgać około 4 terawatogodzin.

Według przedstawionych założeń prąd z tej inwestycji ma zasilać 1,5 mln gospodarstw domowych. To skala porównywalna z łączną liczbą gospodarstw w Warszawie, Poznaniu i Trójmieście. Taki wolumen produkcji oznacza nie tylko więcej energii w systemie, ale też większą dywersyfikację źródeł. W sytuacji, gdy światowy rynek energii pozostaje niestabilny, krajowe źródła odnawialne mają ograniczać wpływ czynników zewnętrznych na polskich odbiorców.

"Energia z wiatru zapewnia nam suwerenność energetyczną. Fakt, że w tych niepewnych czasach, mamy źródła energii w wielu miejscach i jest niezależna od geopolityki, znaczy bardzo wiele"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Premier odniósł się także do sytuacji międzynarodowej, przypominając, że Polska przez lata była uzależniona od dostaw ropy i gazu z Rosji. Dziś import z tego kierunku praktycznie nie istnieje, ale niestabilność globalnych rynków wciąż stanowi ryzyko. Wskazywał przy tym na konflikty i napięcia geopolityczne, w tym sytuację wokół Cieśniny Ormuz, jako przykład tego, jak łatwo problemy w jednym regionie mogą wpływać na ceny i dostępność energii na całym świecie. Z tego powodu rozwój własnych źródeł ma być nie tylko elementem transformacji, ale też zabezpieczeniem państwa.

Nowe inwestycje na Pomorzu i kolejne kierunki współpracy

Rząd zwraca uwagę, że realizacja Baltic Power i uruchomienie stacji w Choczewie są częścią szerszego rozwoju Pomorza i Kaszub. Premier zaznaczył, że region staje się ważnym obszarem dla krajowej energetyki, a rozwój infrastruktury przesyłowej i wytwórczej ma wzmacniać także lokalną gospodarkę. W tym kontekście pojawia się też argument o rosnącym zapotrzebowaniu na energię, które towarzyszy rozwojowi przemysłu i całej gospodarki. Władze podkreślają, że odnawialne źródła energii mają być jednym z filarów przyszłego miksu energetycznego.

Szef rządu poinformował również o rozmowie z premierem Kanady, która dotyczyła dalszej współpracy energetycznej. Wśród możliwych obszarów wskazano także projekty związane z energetyką jądrową. To sygnał, że Polska chce równolegle rozwijać kilka stabilnych źródeł energii, zamiast opierać się na jednym rozwiązaniu. Władze wiążą te działania z potrzebą budowania bardziej odpornego systemu, który będzie mniej podatny na zawirowania gospodarcze i polityczne.

W przekazie rządu ważne jest również to, że inwestycje na północy kraju mają iść w parze z poprawą dostępności komunikacyjnej. Przedstawiono przypomnienie, że dwa tygodnie wcześniej kierowcy zyskali dostęp do ostatniego odcinka drogi ekspresowej S6, czyli Trasy Kaszubskiej. Równolegle realizowane są kolejne inwestycje kolejowe, które mają usprawniać transport w regionie. Zestawienie energetyki, dróg i kolei pokazuje, że Pomorze ma być rozwijane jako spójny obszar infrastrukturalny, a nie tylko miejsce pojedynczych projektów.

  • 1 pierwszy prąd z polskiej morskiej farmy wiatrowej trafił do sieci
  • 400 kV - napięcie stacji elektroenergetycznej w Choczewie
  • 25 hektarów - powierzchnia największej w Polsce stacji elektroenergetycznej tego typu
  • 54 turbiny są już na miejscu, a docelowo będzie ich 76
  • 23 km od brzegu powstaje farma na wysokości Choczewa i Łeby
  • 1,2 GW ma wynieść moc projektu Baltic Power
  • 4 terawatogodziny energii rocznie ma produkować farma
  • 1,5 mln gospodarstw domowych ma być zasilanych energią z projektu
  • 2 tygodnie temu oddano do użytku ostatni odcinek S6

Dla mieszkańców Pomorza i całego kraju najważniejsze będzie to, czy nowe źródła rzeczywiście przełożą się na bardziej stabilny system i lepsze warunki dla dalszych inwestycji. Uruchomienie pierwszego przesyłu z Baltic Power pokazuje, że ten proces już się rozpoczął, a kolejne miesiące zdecydują o tempie jego rozwoju. W centrum pozostaje pytanie o to, jak szybko polska infrastruktura będzie w stanie przyjąć i wykorzystać energię płynącą z Bałtyku.